Magda, Sławek, Maciuś i Marysia – rodzinna sesja w plenerze

Dłuugo nam zeszło zanim się udało spotkać, ale jak to mówią lepiej późno niż wcale, nie ma tego złego itd itp… grunt , że się udało w ostatni wakacyjny weekend i jedne z ostatnich ciepłych dni lata.

Samo spotkanie z tą uroczą czwórką to była czysta przyjemność. Na wstępie zostałam powiadomiona, że najmniejsza modelka Marysia choć w dobrym nastroju, to jednak trzeba się sprężać, bo jak prawdziwa kobieta, zmienną bywa.

Marysieńka okazała się cudowną modelką rozsyłającą uśmiechy dookoła, ale też i zdecydowana w tym co jej się podoba, bądź nie.

Za to Maciej to chłopak na schwał. Miał też swoje pomysły na fotograficzne ujęcia i nie ukrywam, że bardzo przekonujące. Były zatem i straszne miny, i popisy akrobatyczne i wspólne zabawy z małą Marysią, które pięknie wypadły na zdjęciach.

Mam nadzieję, że te fotografie będą dla moich modeli piękną pamiątką. Mama Magda po ich obejrzeniu napisała, że się wzruszyła i to, dla mnie jako fotografa rodzinnego, oznacza osiągnięcie wyznaczonego celu.

Dziękuję kochani i życzę Wam aby te uśmiechy i miłość, która bije z tych zdjęć na zawsze pozostały na Waszych twarzach.

 

IMG_3152 IMG_3154 IMG_3163 IMG_3164 IMG_3170 IMG_3172 IMG_3173 IMG_3157 IMG_3175 IMG_3178 IMG_3206 IMG_3210 IMG_3232 IMG_3237 IMG_3246 IMG_3256 IMG_3261 IMG_3296 IMG_3288 IMG_3297 IMG_3303 IMG_3305 IMG_3308 IMG_3312 IMG_3315 IMG_3321 IMG_3327 IMG_3347 IMG_3366 IMG_3369 IMG_3381 IMG_3397

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *