Chrzest Adasia – reportaż z chrztu świętego

Mój mały bohater zdjęć jest naprawdę wyjątkowy. Wyjątkowo wygląda dzięki zabójczej czuprynie, ale również ma chłopak charakter, a takich lubimy bardzo ;)
Podczas swojego wielkiego dnia również był absolutnym gwoździem programu. Było miło, wzruszająco i zabawnie. Adaś miał zaś dzień pełen niespodzianek… co się obudził to był w innym miejscu, a kuzynowi Grzesiowi zaskoczenie wręcz nie schodziło z buzi.  Były momenty krytyczne i napięte, wiadomo, jak podczas każdej ważnej uroczystości. Rodzice się dwoili i troili, żeby zachować zimną krew, a Adaś bardzo grzecznie w momencie kulminacyjnym zachował się jak oaza spokoju. Potem tylko małe ziewnięcie, czuwające oko i już było z górki. Na przyjęciu zorganizowanym na jego cześć wszyscy chcieli oczywiście, małego bohatera, nosić i przytulać i głaskać… najlepiej jednak zawsze było u mamy i taty.
Zapraszam do obejrzenia reportażu z uroczystości chrztu świętego małego, ale jakże już zdecydowanego, człowieka… bo o Adasiu trudno mówić „bobasek”, to prawdziwy chłopak, zgodzicie się?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *